Stały dostęp do wody w szkołach dzięki poidełkom! To prawdziwy hit!

Stały dostęp do zdrowej i bezpiecznej wody pitnej to podstawowe prawo każdego człowieka. Na co dzień dostarczamy ją do organizmu na różne sposoby. Grupą, która szczególnie powinna zadbać o prawidłowe nawodnienie są dzieciaki. Aby ułatwić im to w ciągu dnia, w wielu szkołach stają dystrybutory wody. Czy to słuszna inicjatywa?

dostęp do wody pitnej dobrej jakości w szkołach

W styczniu tego roku kilka szkół z Dąbrowy Górniczej pochwaliło się przystąpieniem do projektu „Piję wodę z kranu”. To kampania organizowana przez lokalne zakłady wodociągowe. Dzięki przystąpieniu do tej inicjatywy placówki zostały wyposażone w dystrybutory wody i zyskały stały i nieograniczony dostęp do jej zasobów. Dzieciaki i kadra wychowawcza mogą pić wodę bez ograniczeń.

Woda w dystrybutorach jest dostarczana z miejskiej sieci wodociągowej. Władze lokalnych zakładów zaznaczają, że taka woda jest w pełni zdatna do spożycia i bogata w biopierwiastki, takie jak: wapń, magnez, sód oraz potas. Ponadto skład wody podlega stałemu monitoringowi, co ma wpływ na jej bezpieczeństwo pod względem celów spożywczych.

Miesięcznie zakłady wykonują ponad 1300 analiz wody, a próbki pobierane są na początku, w środku oraz na końcu sieci. Woda badana jest pod względem wszystkich parametrów – zarówno właściwości organoleptycznych, jak i składu chemicznego oraz skażenia bakteriologicznego.

Montaż dystrybutorów wody w szkołach to inicjatywa, która niesie ze sobą wiele zalet. Coraz więcej placówek się na nią decyduje. To, co w szkołach na Zachodzie jest standardem, dopiero pojawia się u nas, jednak spotyka się z takim samym zainteresowaniem i pozytywnym nastawieniem.

Zdrowe nawyki w szkołach to też zdrowa woda

We wrześni 2015 roku dzieciaki rozpoczęły rok szkolny z niemałą konsternacją i zaskoczeniem. To wtedy właśnie w życie weszły przepisy dotyczące zakazu sprzedaży śmieciowego jedzenia w sklepikach szkolnych. Zamiast chipsów, kolorowych napojów, cukierków i fast foodów pojawiły się bakalie, świeże owoce i warzywa, świeżo wyciskane soki. Wszystko w trosce o zdrowie najmłodszych i zahamowanie zjawiska chorobliwej otyłości, które stale przybierało na mocy.

Zakaz dotyczy nie tylko jedzenia, ale i napojów, które w szkolnych sklepikach mogą dostać dzieci. Z półek musiały zniknąć wszelkie produkty zawierające substancje szkodliwe dla zdrowia.

Badania przeprowadzone przez PBS na zlecenie Stowarzyszenia „Woda w domu i w biurze” jednoznacznie wskazują, że woda wśród dzieci nie jest zbyt popularna i piją jej stanowczo za mało.

Woda za mało popularna – problem rodziców i nauczycieli

Żaden rodzic, mimo nawet najszczerszych chęci, nie jest w stanie stale pilnować dziecka oraz sprawdzać ile wody wypija w ciągu dnia. Często zdarza się, że kieszonkowe, zamiast na zdrowy lunch, są wydawane na kolorowe napoje gazowane, przekąski, a co gorsza, szkodliwe dla młodego organizmu napoje energetyczne.

Co prawda, takie napoje nawadniają tak samo jak woda, jednak zawarty w nich cukier, barwniki i konserwanty mogą powodować liczne szkody. Otyłość, cukrzyca, problemy ze stanem zębów, kłopoty z koncentracją to tylko niektóre na długiej liście szkód.

Ponadto dochodzi jeszcze sama kwestia odwodnienia. Utrata 2% wody w organizmie potrafi spowodować spore straty, jak brak koncentracji i możliwości skupienia się, bóle głowy, nudności, suchość w ustach, poczucie zmęczenia. To objawy, które mocno dotykają dorosły organizm, a co dopiero taki, który jeszcze się rozwija.

Koniecznie przeczytaj: https://www.krainawody.pl/blog/news/czy-prawidlowo-nawadniasz-swoj-organizm

Edukacja – klucz do sukcesu

Złej sytuacji związanej z odżywianiem i nawodnieniem może przynajmniej częściowo zaradzić odpowiednia edukacja i uświadamianie uczniów, co do podejmowanych w tym zakresie wyborów.

Warto jednak, aby edukacja nie ograniczała się wyłącznie do lekcji teoretycznych i tematów poruszanych na godzinie wychowawczej. Od zawsze wiadomo, że najlepiej zapamiętywane są działania praktyczne.

Dodatkowo zarządcy szkół powinni mieć na uwadze, że według obecnie obowiązującej litery prawa, dziecko powinno mieć zapewniony stały dostęp do czystej wody pitnej, za którą nie będzie musiało płacić, ani tez dźwigać jej ze sobą.

Jedno z najlepszych rozwiązań? Dystrybutor wody!

Dlaczego dystrybutor wody w szkole to dobry pomysł?

Przede wszystkim dystrybutor wody jest pomysłem w pełni zgodnym i odpowiadającym na współczesne przepisy. Minister Edukacji Narodowej, Minister Zdrowia oraz Minister Sportu i Turystyki wyrazili jasne stanowisko w sprawie działań podejmowanych przez szkoły w zakresie zdrowego żywienia. Ich zdaniem należy umożliwić uczniom dostęp do produktów i napojów, w tym najbardziej do wody pitnej.

Warto jednak poszukać sposobu, który będzie ekonomiczny, bezpieczny i ekologiczny. Najlepszym rozwiązaniem nie są w tym wypadku zgrzewki wody butelkowanej, ani też poidełka z wymiennymi butlami czy plastikowymi kubeczkami. Warto pomyśleć o rozwiązaniu, które będzie tanie w eksploatacji i nie spowoduje produkcji dużej ilości odpadów.

Mniej butelek po sokach i napojach, dzięki dystrybutorom wody, to o wiele mniejsza produkcja śmieci. Łatwiej o zachowanie czystości w klasach i na szkolnych korytarzach. Ponadto szkoła pokazuje ich wychowankom, że ekologiczny tryb życia jest dobrym rozwiązaniem. Nie przyczyniamy się do jeszcze większego zanieczyszczenia planety.

Ponadto to spore oszczędności. Woda z dystrybutora jest o wiele tańsza. Nauczyciele i uczniowie nie muszą wydawać pieniędzy na o wiele droższą wodę butelkowaną. Niektóre placówki same wybierały taki sposób zaopatrzenia w wodę. Kalkulacje jednak jednoznacznie wskazują na to, że dystrybutory wymagają mniejszych nakładów finansowych w trakcie eksploatacji.

Jakie to korzyści dla uczniów?

Na dystrybutorach wody zyskuje nie tylko sama placówka, ale i uczniowie. W wielu miejscach dystrybutory w korytarzach to nie lada atrakcja. Sporo dzieciaków ustawia się w długich kolejkach, byleby tylko spróbować napić się wody w nieco odmienny sposób. To z czasem wyrabia nawyk jej picia.

Ponadto łatwiej jest o regularne i prawidłowe nawadnianie organizmu. Woda w butelce może się skończyć jeszcze przed końcem lekcji. Zapewnienie stałego dostępu do nieograniczonej ilości to pewność, że dziecko będzie mogło się napić, ilekroć tylko będzie tego naprawdę potrzebowało.

Poidełko w szkole to również pewność, że jest co pić. Dzięki temu nie będą już musiały nosić butelek w swoim plecaku. W wielu przypadkach oznacza to rezygnację ze słodzonych, kolorowych napojów właśnie na rzecz wody z dystrybutora.

Istotna jest jakość wody

Ważne jest nie tylko regularne spożycie wody, ale również jej jakość. Wodociągi bardzo dbają o jakość dostarczanej do placówek wody i jest ona w pełni zgodna z obowiązującymi w Polsce normami. Kłopot polega jednak na tym, że stan magistrali w budynku docelowym może być naprawdę różny.

Z tego właśnie względu niektóre z placówek decydują się na montaż stacji uzdatniania wody odpowiadającej na ich potrzeby na własną rękę. W niektórych pokojach nauczycielskich pojawiają się na przykład systemy odwróconej osmozy, które pozwalają na czerpanie wysokiej jakościowo wody pitnej.

W domu też możesz mieć nieograniczony dostęp do wody

Dystrybutory do wody zapewniają jej stałe źródło w szkole. Ten pomysł możemy jednak przełożyć na nasze gospodarstwa domowe.

Niektórzy mogą narzekać na nieodpowiedni smak i zapach wody z kranu. Nie jest to jednak powód, by całkowicie z niej rezygnować i zastępować ją wodą butelkowaną. Wystarczy montaż filtra kuchennego, by zyskać stały dostęp do smacznej i bezpiecznej wody pitnej w każdych ilościach.

Wybór filtrów kuchennych jest naprawdę duży. Od dzbanków filtracyjnych, przez ultrafiltrację, aż po systemy odwróconej osmozy. Każdy ma szanse znaleźć coś, co doskonale odpowie na jego potrzeby.

W tym przypadku również zyskujemy. Produkujemy mniej odpadów, woda nadaje się do picia i gotowania, można z łatwością wyrobić dobry nawyk jej spożywania.

Dobre rozwiązanie dla szkół

Dystrybutory są opracowywane w taki sposób, by były w pełni higieniczne w użyciu przez uczniów. To świetny i wygodny sposób na dostęp do wody pitnej dla uczniów i nauczycieli. Warto przemyśleć wprowadzenie takiego rozwiązania, ponieważ niesie to wiele korzyści, a inwestycja szybko się zwraca.

2 thoughts on “Stały dostęp do wody w szkołach dzięki poidełkom! To prawdziwy hit!

  1. Fajny pomysł! U mojej najmłodszej w przedszkolu postawili takie poidełka z kubeczkami do napełniania. Widzę, że o wiele chętniej dzięki temu nawet w domu sięga po wodę. Oddycham z ulgą, bo sama przed wprowadzeniem takiego rozwiązania nie mogłam jej przekonać.

  2. Fajna inicjatywa. To jest potrzebne, bo nawet pomaga nauczyć się dziecku pić wodę. Ja od małego przyzwyczajam swoje dzieciaki, ale znam osoby, które mają dzieci z awersją do picia wody (tak jak pisze koleżanka wyżej). Im dłużej się czeka, tym właściwie trudniej z czasem przyzwyczaić pociechę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.